Manipulacja
Miłość pojawia się tam, gdzie znika manipulacja; kiedy bardziej
myślisz o drugiej osobie niż o jego czy jej reakcjach na
Twoje działania. Kiedy masz odwagę w pełni się odsłonić.
Kiedy masz odwagę na bezbronność.
— Dr Joyce Brothers
e wprowadzeniu do tej książki opisałem w skrócie grupę
wyznaniową, w której dorastałem, i jak to doświadczenie
skłoniło mnie do badań nad perswazją. Kiedy rozpocząłem
te studia, w pierwszej kolejności zdałem sobie sprawę
z faktu, iż istnieje wiele podobieństw między manipulacją i perswazją,
lecz wraz z postępami w nauce coraz bardziej rozumiałem, iż
manipulacja jest tylko jedną z dróg do perswazji, ale tylko tymczasowej
perswazji, nieprowadzącej do trwałych kontaktów.
Zgodnie z definicją w słowniku American Heritage Dictionary
manipulacja to „sprytne i nieszczere zarządzanie, mające na celu
osiągnięcie korzyści przez manipulującego”, co w pełni oddaje różnicę
między perswazją i manipulacją. Jedyną osobą, która długoterminowo
zyskuje na manipulacji jest sam manipulujący. Teraz
spójrzmy na definicję słowa perswazja: „skłanianie do podjęcia
określonych działań lub przyjęcia czyjegoś punktu widzenia, przy
wykorzystaniu argumentacji, rozumowania lub prośby”. Perswazja
daje szansę na zgodę między dwojgiem ludzi, zapewniającą korzyść
dla obu stron.
Manipulacja jest skoncentrowana na osobie, która ją stosuje.
Manipulator skupia się tylko na osobistej korzyści i własnych celach,
nie przejmując się tym, co osiągnie osoba manipulowana i jaki będzie
to miało na nią wpływ. Oszustwo oraz ukrywanie logicznych
i opartych na faktach dowodów jest częste w przypadku manipulacji,
gdyż prezentacja faktów może pozwolić osobom myślącym logicznie
na podjęcie rozsądnej decyzji, nieodpowiadającej manipulatorowi.
Manipulacja dąży też do ustanowienia sztucznego zestawu warunków
lub zasad, mających na celu nadzorowanie kontaktu, aby
umożliwić kontynuację manipulacji. Istnieją typowe kary grożące za
przeciwstawienie się manipulatorowi, wśród których znaleźć można
oszustwo, fizyczne i psychiczne prześladowania oraz „sprytne zarządzanie
Tobą dla cudzych korzyści”. Podczas rozmowy na temat manipulacji
znana psycholog Angela Dailey powiedziała: „Manipulacja
może być pozytywna lub negatywna i decydują o tym intencje
manipulującego. Jeśli dziecko wieczorową porą przynosi z kredensu
całą torbę ciastek i zamierza je wszystkie zjeść, mówię mu, że może
zjeść jedno ciastko albo wcale, a ono wybiera jedno. Tworzę w ten
sposób iluzję wyboru, jednak w granicach, które są dla mnie do zaakceptowania.
Manipuluję więc zachowaniem dziecka, ale robię to
dla jego własnego dobra, potrzebuje ono bowiem zdrowego snu”.
W rzeczywistości każda rozmowa z zawodowym psychologiem
na temat manipulacji prowadzi do wniosku, iż jedyną prawdziwą
różnicą między manipulacją i perswazją są intencje. Robert Greene
— autor książki The 48 Laws of Power — wyraził się dużo jaśniej na
temat manipulacji. Powiedział: „Każda próba wywarcia wpływu jest
manipulacją”.
Niemal każdemu zdarzyło się paść ofiarą manipulacji. Dla wielu
z nas takim doświadczeniem mógł być zakup używanego samochodu.
Choć nie zamierzam wrzucać wszystkich sprzedawców używanych
samochodów do jednego worka, tego typu zdarzenie było
w pewnym momencie udziałem większości z nas. Spójrzmy więc, co
sprawia, że można nami manipulować.
Podczas niedzielnego śniadania decydujecie z współmałżonkiem,
że czas kupić nowy samochód. Chcecie modelu nowszego niż ten,
który macie, ale nie zamierzacie też wydać wszystkich pieniędzy na
nowiutkie auto; kiedy jecie, słyszycie z telewizyjnego ekranu magiczne
słowa otyłego, napchanego baraniną sprzedawcy używanych
samochodów: „Przyjdź w niedzielę, niedzielę, niedzielę do Car Corral,
gdzie wszystkie ceny spadły do poziomu gruntu, ponieważ mamy
towar, którego musimy się pozbyć. Nasza strata to twój zysk, ale
musisz przyjść dzisiaj!”. Jesteś dość bystrą osobą, spoglądasz na
współmałżonka i mówisz: „Nie zaszkodzi tam zajrzeć, skoro mają
wyprzedaż; zresztą nie ma szans, żeby ten koleś sprzedał mi coś,
czego nie chcę”. Wtedy właśnie pierwszy warunek manipulacji
(i perswazji) zostaje spełniony, a warunkiem tym jest: poszukiwanie
rozwiązania.
Poszukiwanie rozwiązania jest bardzo ważne dla manipulatora
i perswadującego, albowiem poszukujący rozwiązania w pewien sposób
obniżają swoją zdolność obrony; wykazują pragnienie czegoś,
czego nie mają i wymagają konkretnej wiedzy, produktu lub usługi,
którymi Ty dysponujesz. Osoba manipulowana otwiera się na możliwość
czegoś, co może się zdarzyć. Poprzez obniżenie możliwości
obrony i uznanie, że istnieje informacja, której nie posiadają, ale
której potrzebują, by osiągnąć swoje cele, poszukujący chętnie pozwalają
innym na podważenie ich przekonań i wskazanie im nowych
możliwości. Jednocześnie wystawiają się na działanie kolejnego
warunku: wrażliwości na upływ czasu.Wrażliwość na upływ czasu jest bardzo ważna, ponieważ wszyscy
bardzo wyraźnie odczuwamy upływ czasu. Wszystko musi dziać się
szybko, decyzje muszą być podejmowane nagle, a każdy wie, że kto
pierwszy, ten lepszy. Manipulujący i (ponownie) perswadujący wiedzą,
że poprzez wzmocnienie wrażliwości na upływ czasu przy jednoczesnym
wzmocnieniu presji czasowej, skłaniają ludzi do podejmowania
decyzji pod wpływem impulsu. Tym samym powstaje możliwość
zaistnienia kolejnego warunku działania manipulacji: ryzyka straty.
Idziesz więc do komisu obejrzeć przecenione samochody przekonany,
że kontrolujesz sytuację, podczas gdy w istocie już ustawiasz
się na straconej pozycji. Spotykasz sprzedawcę samochodów
i już podczas wstępnej rozmowy z Tobą demonstruje on dogłębną
wiedzę na temat samochodów. Przejmuje się Twoją sytuacją i rozumie
Twoje potrzeby, zatem może pokazać Ci najodpowiedniejsze
modele, ponieważ nie ma możliwości, abyś wiedział wszystko o każdym
samochodzie, tak jak on; w końcu to jego praca. Zostaje spełniony
czwarty warunek: spotkanie z życzliwym autorytetem.
Podczas gdy wszystkie cztery warunki są identyczne dla manipulacji
i perswazji, od intencji osoby manipulującej lub perswadującej
zależy, co stanie się z Tobą, a ostatecznie też z tą osobą i jej firmą.
Istnieje jeszcze jeden warunek do spełnienia i to on decyduje
o sukcesie. Pokrótce go omówimy.
W czasie Twojego nieprzyjemnego doświadczenia z zakupem samochodu
wszystkie cztery warunki zostały spełnione, a Ty nie byłeś
nawet świadom tego, jak bardzo jesteś podatny no to, co się stanie.
Kiedy oglądałeś samochody, opowiedziano Ci pewnie o wielu różnych
możliwościach, ale tylko jedna była dla Ciebie odpowiednia.
Zapewniono Cię, że bez względu na to, co Cię martwi, tak naprawdę
nie ma logicznego powodu, by się tym przejmować. Udzielono Ci
wielu zapewnień, wspartych brzmiącymi technicznie informacjami
i wiarygodnymi demonstracjami; więc zdecydowałeś się na zakup.
Nie pierwszy raz kupujesz samochód, więc w odpowiednim momencie
przedstawiasz sprzedawcy swoją ofertę. Ten zaczyna się pocić
i mówi, iż nie ma szans, aby sprzedał Ci samochód za cenę, jaką
proponujesz, po czym idzie do swego szefa, aby sprawdzić, co da się
zrobić. Wraca z inną propozycją, korzystniejszą od ceny wypisanej
na wozie, jednak nadal wyższą niż zaproponowana przez Ciebie.
Jednocześnie informuje Cię, że inny sprzedawca ma klienta, który
już zaoferował stawkę wyższą od Twojej, jednak jeszcze nie podpisał
umowy. Robisz się trochę nerwowy i zastanawiasz się, czy to tylko
sztuczka sprzedawcy. Jeśli tak jest, zapłacisz za dużo; jeśli tak nie
jest, stracisz samochód, który nagle staje się doskonałym samochodem.
Sytuacja powtarza się kilka razy, aż wreszcie sprzedawca wraca
z ofertą wyższą niż Twoja, ale ma też kilka dodatkowych rzeczy,
które może dla Ciebie „dorzucić”, takich jak nowe opony czy odtwarzacz
płyt CD. Nic więcej nie może już zrobić, ale musisz się
zdecydować teraz. Jeśli wyjdziesz, to albo ktoś inny kupi samochód,
albo stracisz dodatkowe korzyści za natychmiastowy zakup. Jesteś
jednak sprytny i decydujesz się poczekać. Chcesz paru godzin na
przemyślenie sprawy, więc każesz im obiecać, że oferta ceny i dodatków
będzie aktualna, jeśli zadzwonisz przed zamknięciem, a inny
nabywca nie pojawi się; nic innego nie mogą zrobić.
Teraz jest późne popołudnie, słońce za chwilę schowa się za horyzontem,
a Ty stwierdzasz, że jednak chcesz mieć ten samochód.
Spełniony zostaje piąty warunek — jesteś w pełni zaangażowany.
Poprzez psychiczne i emocjonalne zaangażowanie postawiłeś się
w obliczu dużej straty, ale musisz mieć ten samochód. Sprytny mistrz
perswazji i chytry manipulator już skłonił Cię do pewnych drobnych
zobowiązań i to one popychają Cię dalej. Nadal dręczą Cię
pewne wątpliwości, ale to dobry interes i ostro się targowałeś.
Dzwonisz więc i mówisz, że chcesz ten wóz, lecz, ku Twojemu
przerażeniu, już go nie ma. Do innego sprzedawcy przyszedł wspomniany
już klient i zgodził się na wyższą cenę za Twój samochód.
Jesteś przygnębiony, czujesz się przybity; to był Twój samochód,
chciałeś go; gdybyś tylko nie czekał; teraz musisz zacząć wszystko
od nowa, wiedząc, że prawdopodobnie przepuściłeś najlepszą okazję.
Pytasz o inne samochody i sprzedawca wykazuje chęć pomocy,
jeśli zechcesz wrócić jutro. Zatem wracasz.
Kiedy przybywasz na miejsce następnego dnia, sprzedawca ma
dla Ciebie niesamowite wieści: ludzie, którzy chcieli kupić Twój
samochód nie dostali kredytu i możesz go mieć, jeśli kupisz teraz,
zanim przyjmie ich inny, bardziej skłonny do podjęcia ryzyka, pożyczkodawca.
Już się wciągnąłeś i kupujesz samochód natychmiast;
nie chcesz go ponownie stracić; było już zbyt blisko.
Odjeżdżasz swoim nowym autem, a następnego ranka zastanawiasz
się, czy podjąłeś właściwą decyzję; ale to jest dobrze wyglądający
samochód, nawet sąsiad to potwierdza. W ciągu kilku kolejnych
dni zaczynasz zauważać masę drobnostek, które umknęły Ci
podczas 10-minutowej jazdy próbnej. Zaczynasz spisywać, co się
dzieje i próbujesz skontaktować się ze sprzedawcą. Nikt nie odpowiada
na Twoje telefony. Jedziesz więc do punktu sprzedaży, gdzie
dowiadujesz się, że transakcja jest nieodwracalna, ale z przyjemnością
polecą swojemu mechanikowi rzucić okiem na auto. Sprawdzają,
co jest nie tak i okazuje się, że będziesz musiał zapłacić kolejne
kilkaset dolarów na naprawę. Teraz nie masz wyboru. Jeśli chcesz,
by samochód działał, musisz go naprawić; jeśli nie, w przyszłości
czekają Cię większe i bardziej kosztowne problemy. Tak przedstawia
się zakup Twojego cudownego nowego samochodu. Czujesz się
oszukany, wyrolowany i nie wiesz nawet, jak się w to wpakowałeś.
Dobra wiadomość jest taka, że nie jesteś jedyną osobą podatną
na manipulację; wszyscy jesteśmy. Gładka historyjka, charyzma i taka
sytuacja sprawiają, że większość ludzi nie potrafi się oprzeć. To
jednak nie spowodowało, że czujesz się lepiej, prawda? W rzeczywistości
większość ludzi, którymi manipulowano potwierdza poczucie
gniewu, beznadziejności i braku kontroli. Z drugiej strony, manipulator
spełnił wszystkie swoje oczekiwania.
Manipulacja działa przez krótki okres tylko dlatego, że po stronie
osoby manipulowanej brakuje doświadczenia, informacji i krytycznego
myślenia. Gdy zaczynasz krytycznie myśleć o sekwencji zdarzeń
albo sytuacji, w której byłeś ofiarą manipulacji, zaczynasz też
zauważać wszystkie znaki ostrzegawcze, które były obecne w czasie
interakcji. Dlaczego więc wtedy ich nie zauważyłeś? Odpowiedź jest
raczej prosta. Kiedy szukamy rozwiązania, każde rozwiązanie, które
zdaje się działać, jawi się jako to właściwe. Znajdujemy sposoby,
aby uzasadnić lub na siłę dopasować rozwiązanie do problemu (albo
pragnienia), który mamy. Manipulatorzy wiedzą, że jeśli przedstawią
Ci rozwiązanie czy odpowiedź na Twój problem, zaczniesz natychmiast
racjonalizować wszystkie swoje obiekcje; znajdziesz sposób,
aby je przełamać. Zaś chytry manipulator będzie dodawał
dowody, podbijał emocje i naciskał coraz mocniej, abyś podjął działania
od razu, aż wreszcie to zrobisz. „Działanie zasady 80/20 jest
bardzo wyraźne w tej sytuacji” — mówi psycholog Angela Dailey.
„Bardzo łatwo jest zanegować 20 procent wątpliwości, jeśli są przytłoczone
przez wyraźniejsze poczucie pragnienia lub dowody, nawet
jeśli wątpliwości wciąż utrzymują się gdzieś pośród Twoich myśli.
Znajdujesz sposób, aby w racjonalny sposób odepchnąć je i znów
poczuć się bezpiecznie”.
Na szczęście większość przypadków manipulacji zostaje wykryta,
a manipulatorzy zdemaskowani. Wielu ludzi, choć nie wszyscy, dzieli
się swoimi doświadczeniami z innymi. W sytuacjach ekstremalnych
konkretnym przypadkiem zaczynają interesować się media, dzięki
czemu tysiące, jeśli nie miliony, ludzi mogą poznać historię danej
osoby i uniknąć podobnej sytuacji w przyszłości.
Manipulacja nie działa długo, albowiem nie da się podtrzymać
zaufania i związku z manipulatorem. Oszustwo zostaje ostatecznie
ujawnione, a wszelkie niezgodności są wychwytywane. W wielu
przypadkach podjęte zostają działania prawne. Wtedy manipulatorzy
muszą poszukać nowego celu, do którego nie dotarły wieści
o ich reputacji lub szukać go tam, gdzie nie zostały tak szeroko nagłośnione,
dzięki czemu mogą się cieszyć pewnym zaufaniem. Niestety
wielu ludzi ponownie poddaje się manipulacji, ponieważ zauważalna
wartość tego, co mogą otrzymać jest większa niż siła bólu,
jaki wywołuje świadomość bycia manipulowanym. Ostatecznie schemat
się powtarza nie dlatego, że ludzie nie rozpoznają manipulatora,
tylko dlatego, że ryzyko w stosunku do potencjalnej nagrody jest
niewielkie, i na tej podstawie decydują się przełamać krytyczne myślenie
o problemie.
Zamierzam teraz zademonstrować Ci wszystkie elementy procesu
manipulacji. Zrozum, proszę, iż nie popieram żadnej formy manipulacji,
ale wierzę, iż jest ważne, abyś dowiedział się, jak działa
manipulacja, przez co nie staniesz się jej ofiarą i nie będziesz nieświadomie
oraz nieetycznie manipulował innymi.
Jak manipulować
1. Uważnie obserwuj ludzi; szukaj takich, którzy wyraźnie czegoś
szukają, pragną odpowiedzi, zbawienia i takich, którzy zdają się
być niepewni lub tylko udają pewnych.
2. Sprawdź ich wiedzę i zaangażowanie. Dowiedz się, jak bardzo
zainteresowani są Tobą i tym, co dla nich masz. Zadawaj dużo
pytań, zmuś ich, aby przyznali, jak dużo wiedzą na dany temat
oraz podaj pewne informacje, które nie są błędne, ale można je
podważyć. Sprawdź, czy się na to odważą. Przekazuj informacje
tak, jakby były pewne i sprawdzone; zachowuj się jak ekspert.
3. Użyj powszechnie znanych i szerokich uogólnień i odniesień do
ogólnej wiedzy na temat problemu. Niech się z Tobą zgodzą.
4. Buduj więź, twórz zaufanie, zaprzyjaźniaj się z nimi i pogłębiaj
porozumienie.
5. Pozwól im zwerbalizować ich pragnienie i zaangażowanie. Przedstaw
im wizję wspaniałej przyszłości, w której zyskują dzięki przyjęciu
Twojej rady.
6. Zacznij im uświadamiać, jaką wspaniałą okazję im oferujesz, ale
rób to delikatnie. Stwórz emocjonalne pragnienie zdobycia tego,
co reprezentujesz, lecz daj im do zrozumienia, że taka okazja nie
będzie trwała wiecznie. Jeśli to możliwe, raz pozbaw ich możliwości
skorzystania z Twojej oferty, lecz zrób to w uzasadnionych
okolicznościach; następnie daj im ostatnią szansę na skorzystanie
z okazji zdobycia tego, co proponujesz, ale pod warunkiem,
że zdecydują się natychmiast.
7. Wzmocnij więź z nimi jeszcze raz, gdy będą wychodzić.
8. Jeśli zaczną podważać to co mówisz, zrzuć winę za problem na
kogoś innego. Oskarż swojego szefa; opowiedz im o swojej bardzo
chorej babci i o tym, że naprawdę czujesz się dziś niewyraźnie,
ponieważ musisz się zająć wszystkimi jej problemami. Spytaj,
czy byli kiedyś w takiej sytuacji i poproś ich o radę lub
pomoc; zbliż się do nich jeszcze bardziej.
9. Kontynuuj te działania, aż będą w pełni zaangażowani albo po
prostu przestaną przychodzić. Jeśli się zaangażują, wprowadź ich
do wewnętrznego kręgu — ekskluzywnej grupy wybrańców; daj
im dostęp do informacji lub działań, o których nie wie nikt inny.
Pomagaj im odrobinę, jeśli możesz, aby ich zaufanie wzrosło, a później
oferuj więcej okazji do robienia tego, co chcesz, by robili.
Powyższy tekst jest fragmentem książki “Perswazja. Sztuka zdobywania tego, czego pragniesz”
Popularność: 3%


